Za nami weekend pełen bajkowych atrakcji. Do Torunia po raz kolejny ściągnęli fani fantastyki z całego kraju.
Tegoroczny Copernicon rozpoczął się w iście uroczystym stylu. To za sprawą balu, który został zorganizowany w Dworze Artusa, gdzie tamtejsza sala przeobraziła się w parkiet rodem z filmów Disney’a. Nie zabrakło pięknych księżniczek i amantów, którzy porywali swoje wybranki do tańca. A różnorodność postaci była stosownie bogata.
Równie kolorowy był przemarsz przebierańców przez ulice Starówki. Pokazali jednoznaczenie mieszkańcom, że w weekend to oni panują nad miastem. Część z nich przyjechała do Torunia z jakąś misją.
Inni w tym czasie wybrali spędzanie czasu w Gamesroomie. Pomieszczenie w Centrum Sztuki Współczesnej było wypełnione po brzegi nie tylko wprawionymi graczam, ale też laikami, którzy chcieli zmierzyć się ze sobą w pojedynkach. Plansze nie zawsze były łatwe, o czym sami się przekonaliśmy, ale z pewnością dawały pożądanych emocji.
W tym roku Copernicon zgromadził ponad 3 tysiące osób i tym samym pobiła swój dotychczasowy rekord frekwencji.
[fot. Piotr Michalczewski]